niedziela, 24 lutego 2008



Wilka stepowego zgubiła jego niezależność. Osiągnął swój cel, stawał się coraz niezależniejszy, nikt mu nie rozkazywał, nikogo o zdanie nie pytał, sam określał swe czyny i swe doznania. (...). Ale żyjąc już w osiągniętej wolności, poczuł nagle Harry, że jego wolność była śmiercią, że jest sam, że świat w jakiś niesamowity sposób, pozostawia go w spokoju, że ludzie go już nie obchodzą i on sam siebie też nic nikogo nie obchodzi, że się powoli dusi w tej cienkiej, coraz cieńszej atmosferze odłączenia, samotności. Doszło bowiem do tego, że samotność i niezależność przestały być jego życzeniem i celem, a stały się losem jego i wyrokiem. (...). Przy tym bynajmniej nie był znienawidzony przez ludzi ani im niemiły. Przeciwnie, miał bardzo wielu przyjaciół. Wielu go lubiło. Ale to, czego doznawał od ludzi, to była tylko sympatia i uprzejmość (...), nikt się do niego nie zbliżył, nigdzie nie zawiązał się bliższy stosunek, nikt nie chciał dzielić jego życia.

Wilk Stepowy

poniedziałek, 18 lutego 2008

ciągle uczymy się rozmawiać milcząc



Chciałbym być zwierzęciem
Kotem albo psem
Mniej widzieć a czuć więcej
Dotknąć tajemnicy sercem
Oddechem rozmawiać z kobietą
Zabić wroga spojrzeniem
Być dźwiękiem
Być planetą

M. Maleńczuk

niedziela, 17 lutego 2008

Wielu ludziom wydaje się, że są wyjątkowi.




Nie rozumieją mnie: nie jestem językiem dla tych uszu.
Za długo w istocie żyłem w górach, zanadto wsłuchiwałem się w szelesty drzew i w poszumy strumieni: I oto mowa ma jest dla nich mową pasterzy kóz.
Dusza ma nieporuszona jest i jasna jako wzgórza o poranku. Oni jednak sądzą, żem jest zimny i żem szyderca w żartach okrutnych.
I teraz oto spozierają wciąż na mnie i śmieją się. A śmiejąc się, nienawidzą mnie jeszcze. Lód jest w ich śmiechu.

Tako rzecze Zaratustra

sobota, 16 lutego 2008




Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłaś.

Gabriel García Márquez

sobota, 9 lutego 2008



- Mnie chodzi o życie! Żeby ono było jedyne w swoim rodzaju, konieczne w swojej inności. Taki ideał doskonałości nawet w tym, co jest a może być złe, nawet w tym, co jest nieudane, no żeby była w tym doskonałość.
- Wielkość jest tylko w perwersji.
- Ja chce to wszystko zmienić, aby było takim, jakim być powinno. Ja chce to wszystko mieć. Dusić, cisnąć, wygniatać, męczyć.
- Prędzej czy później zwariować musze, bo się nie w świecie, ale w sobie duszę!
- To pan też jest wariatem?

Nienasycenie

poniedziałek, 4 lutego 2008



z pyłów energii świateł i cieni
kiedyś powstała nasza planeta
tutaj mieszkamy tutaj żyjemy
pośród kosmicznych bezkresnych dal

obok miłości jest już nienawiść
a obok prawdy może być fałsz
tutaj mieszkamy tutaj żyjemy
pośród kosmicznych bezkresnych dal

apteka